And the Oscar goes to… – OSCARS 2017

W tym roku (2017) po obejrzeniu nominowanych do Oscara filmów czuję… obojętność. Moja mina bez wątpienia przypomina tę:

Walter Matthau jako Max Goldman; kadr z filmu „Dwaj zgryźliwi tetrycy” (1993), reż. Donald Petrie.

Walter Matthau jako Max Goldman; kadr z filmu „Dwaj zgryźliwi tetrycy” (1993), reż. Donald Petrie.

Dla porównania: w 2016 roku moje serduszko zabiło mocniej aż do trzech filmów i kibicowałam im choćby nie wiem co – „Zjawa”, „Spotlight” i „Pokój”. W 2015 trzymałam kciuki za „Birdmana” i „Whiplash”. W 2014 „Wilk z Wall Street”. Oscarowi wybrańcy w 2017 roku nie są dla mnie nawet w połowie tak ważni, jak ci sprzed ostatnich lat. Za żaden z nich nie jestem skłonna walczyć jak lwica o młode. I dlatego postanowiłam nieco urozmaicić czas oczekiwania, a także napisać o tegorocznych nominacjach tworząc ad hoc specjalne, czysto subiektywne kategorie oceny.

Człowiek odbiera bodźce zewnętrzne za pomocą pięciu (bądź sześciu, jak kto woli) zmysłów. Podczas seansu, szczególnie w kinie, uruchamiają się głównie dwa: wzrok oraz słuch. Do tego towarzyszą nam emocje, tutaj: wzruszenie, zaskoczenie, smutek, radość, nadzieja. Trzecim elementem percepcji X muzy jest tzw. to coś – nieokreślone, trudne do wyeksplikowania odczucie, które zwyczajnie się pojawia, bez racjonalnego wyjaśnienia. Jest i tyle (dobrze wiecie o co chodzi). Last but not least, istotność tematu, fabuły oraz ocena scenariusza i wiarygodności dzieła. Przyjęta skala: 1-10. Średnia wyżej wymienionych czynników wykaże ocenę końcową. Zaczynamy :)

Spoilerów brak, możecie spokojnie przejść dalej, jeśli nie widzieliście filmów.

***

La La Land 5.5/10
reżyseria i scenariusz: Damien Chazelle
gatunek: musical

O czym? Początkująca aktorka, ambitny pianista jazzowy i piękna historia ich miłości, dążenia do realizacji marzeń i… chyba tyle.

Zupełnie nie rozumiem, skąd zachwyty nad tym filmem. Już pierwsza scena mi się nie spodobała, ale pomyślałam, że pewnie będzie lepiej. Nie było. Przede wszystkim „nothing new in the world, nothing new in the script”, co znaczy tyle, że każdy moment był przewidywalny, oczywisty i niestety nie zadziałała magia w stylu „ha! wiedziałam, że tak będzie, ale super”, wręcz przeciwnie. Urocze i rzeczywiście wartościowe zakończenie wpłynęło na ocenę, ale nie uratowało filmu. Najbardziej zirytowała mnie „musicalowa cisza” – w pewnym momencie twórcy i odtwórcy ról zapomnieli, że to musical i przestali śpiewać. Przypomnieli sobie dopiero po dłuższym czasie.

Emma i Ryan zdecydowanie nie są moimi ulubieńcami ani tym bardziej oscarowymi faworytami.

1. Zmysły:
WZROK: 7.5/10
SŁUCH: 8/10

2. Emocje:
WZRUSZENIE: 3/10
ZASKOCZENIE: 0/10
SMUTEK: 3/10
RADOŚĆ: 3/10
NADZIEJA: 4/10

3. TO COŚ: 2/10

4.ISTOTNOŚĆ TEMATU / FABUŁY: 1/10

5. OCENA SCENARIUSZA: 4/10

6. WIARYGODNOŚĆ: 7/10

Średnia: 3.9
Moja ocena: 5.5

Kadr z filmu "La La Land", reż. Damien Chazelle.

Kadr z filmu „La La Land”, reż. Damien Chazelle.

 

Fences8.5/10
reżyseria i scenariusz: Denzel Washington
gatunek:dramat

O czym? 1950 rok. Afroamerykanin z klasy robotniczej walczy o byt rodziny i próbuje pokonać rasowe uprzedzenia.

Slang jest tak trudny i szybko mówiony, że nie zrozumiałam wszystkiego, a jednak słowo króluje w tym filmie. Sceny płyną niczym na scenie teatru, jedna się kończy, druga zaczyna jakby ciągiem. Denzel się spisał zarówno jako aktor, jak i reżyser. Generalnie rewelacyjna gra aktorska, emocje plus zaskoczenie podawane są w małych, aczkolwiek znaczących dawkach.

1. Zmysły:
WZROK: 6/10
SŁUCH: 6/10

2. Emocje:
WZRUSZENIE: 4/10
ZASKOCZENIE: 7/10
SMUTEK: 7/10
RADOŚĆ: 6/10
NADZIEJA: 6/10

3.TO COŚ: 9.5/10

4. ISTOTNOŚĆ TEMATU / FABUŁY: 7.5/10

5. OCENA SCENARIUSZA: 9.5/10

6. WIARYGODNOŚĆ: 10/10

Średnia: 7.1
Moja ocena: 8.5

 

Lion” / „Lion. Droga do domu” 9/10
reżyseria: Garth Davis
scenariusz: Luke Davies
gatunek: dramat

O czym? Indie. Pięcioletni chłopiec gubi się, zostaje wywieziony pociągiem daleko od domu i nikt nie potrafi pomóc mu odnaleźć matki oraz brata. Zostaje adoptowany przez małżeństwo z Australii. Po dwudziestu pięciu latach chce odnaleźć rodzinę w Indiach.

Pomimo że próbowałam zahamować swoje „burst into tears”, poryczałam się jak bóbr, później było mi wstyd wracać metrem, zakatarzona i z czerwonymi oczami. Siedzący obok mnie pan w kinie również ocierał łzy po seansie. Film na faktach – naprawdę wzrusza i porusza.

1. Zmysły:
WZROK: 9/10
SŁUCH: 9/10

2. Emocje:
WZRUSZENIE: 10/10
ZASKOCZENIE: 9/10
SMUTEK: 10/10
RADOŚĆ: 9/10
NADZIEJA: 10/10

3.TO COŚ: 9/10

4. ISTOTNOŚĆ TEMATU / FABUŁY: 9/10

5. OCENA SCENARIUSZA: 7.5/10

6. WIARYGODNOŚĆ: 7.5/10

Średnia: 9
Moja ocena: 9

lion

 

 

Hidden figures” / „Ukryte działania” 8/10
reżyseria: Theodore Melfi
scenariusz: Allison Schroeder, Theodore Melfi
gatunek: dramat

O czym? Trzy Afroamerykanki pracują dla NASA.

Wątek NASA i wysłania człowieka w kosmos są oczywiście motywem przewodnim filmu, ale tak naprawdę film pokazuje z jakimi trudami zmagały się czarnoskóre kobiety wcale nie tak dawno. Film o nadziei, odwadze, pokazujący, że warto walczyć, nie poddawać się, pokonywać przeszkody.

1. Zmysły:
WZROK: 7/10
SŁUCH: 7/10

2. Emocje:
WZRUSZENIE: 8/10
ZASKOCZENIE: 8/10
SMUTEK: 7/10
RADOŚĆ: 8/10
NADZIEJA: 9/10

3. TO COŚ: 6/10

4. ISTOTNOŚĆ TEMATU / FABUŁY: 8/10

5. OCENA SCENARIUSZA: 8/10

6. WIARYGODNOŚĆ: 9/10

Średnia: 7.7
Moja ocena: 8

 

Moonlight 5.5/10
reżyseria i scenariusz: Barry Jenkins
gatunek: dramat

O czym? O dorastającym w przestępczym środowisku czarnoskórym chłopcu, bardzo wrażliwym, prześladowanym przez kolegów i psychicznie dręczonym przez toksyczną matkę narkomankę.

Z niecierpliwością oczekiwałam końca tego filmu. Opis polskiego dystrybutora w porównaniu z rzeczywistą fabułą jest opisem innego filmu, dlatego zaskoczenie było ogromne. Nie tego się spodziewałam, dostałam bolesnego kopniaka. Pozostał niesmak. Komentarz zakończę jednak na tym. Po przeczytaniu recenzji mojej przyjaciółki, która film widziała kilka razy, a jej zachwyty nie mają końca, doszłam do wniosku, że oszczędzę tu swojej, bezpodstawnej, fali hejtu. Zignorujcie moją ocenę, przeczytajcie świetną recenzję Natalii.

1. Zmysły:
WZROK: 6/10
SŁUCH: 4/10

2. Emocje:
WZRUSZENIE: 4/10
ZASKOCZENIE: 3/10
SMUTEK: 6/10
RADOŚĆ: 3/10
NADZIEJA: 7/10

3. TO COŚ: 3/10

4. ISTOTNOŚĆ TEMATU / FABUŁY: 8/10

5. OCENA SCENARIUSZA: 8/10

6. WIARYGODNOŚĆ: 8/10

Średnia: 5.5
Moja ocena: 5.5

Kadr z filmu „Moonlight”, reż. Barry Jenkins.

Kadr z filmu „Moonlight”, reż. Barry Jenkins.

Hell or High Water” / “Aż do piekła” 5/10
reżyseria: David Mackenzie
scenariusz: Taylor Sheridan
gatunek: dramat, kryminał

O czym? Nie wiem… o ocaleniu rodzinnej farmy w Teksasie?

Na początku proszę o jedno: nie nazywajmy tego filmu westernem. Kocham tradycyjne westerny, dzisiejsze mnie męczą. Zawsze zastanawiam się, co powiedziałby mój śp. Dziadek (to on zaraził mnie pasją do tego gatunku) na westerny XXI wieku.

Rozczarowanie to mało powiedziane. Uwielbiam amerykańskie filmy, Teksas jest dla mnie intrygującym stanem, tematy związane z ropą naftową niezwykle mnie ciekawią, o sytuacji Indian nawet nie wspomnę (prawda jest bolesna, czego żaden film nam dziś nie pokaże). Wyobraźcie sobie, jak bardzo może zaboleć, kiedy film teoretycznie łączący wszystkie te wyżej wymienione elementy, okazuje się nudną historią, w której nic nie zaskakuje, poza jedną sceną. No po prostu NIE podoba mi się ten film!

1. Zmysły:
WZROK: 8/10
SŁUCH: 7.5/10

2. Emocje:
WZRUSZENIE: 0/10
ZASKOCZENIE: 1/10
SMUTEK: 1/10
RADOŚĆ: 2/10
NADZIEJA: 2/10

3. TO COŚ: 4/10

4. ISTOTNOŚĆ TEMATU / FABUŁY: 8/10

5. OCENA SCENARIUSZA: 6/10

6. WIARYGODNOŚĆ: 9/10

Średnia: 4.3
Moja ocena: 5

 

Arrival” / “Nowy początek” 9/10
reżyseria: Denis Villeneuve
scenariusz: Eric Heisserer
gatunek: sci-fi, thriller

O czym? Po przybyciu obcych na Ziemię zdolna lingwistka zostaje poproszona o tłumaczenie ich języka w celu sprawdzenia, jakie mają intencje wobec ludzi.

Wow! Pierwsze sekundy zawładnęły moimi zmysłami. Soundtrack jest piękny! Ponadto jest moim faworytem w kategorii „montaż dźwięku”. Piękny zarówno dla uszu, jak i dla oczu. Amy Adams fenomenalna – wiarygodna w roli Louise Banks. Denis Villeneuve (po genialnych produkcjach takich jak „Pogorzelisko” czy „Sicario” – ten drugi również jest dźwiękowo fenomenalny) na szczęście trzyma wysoki poziom. Oby tak dalej!

1. Zmysły:
WZROK: 10/10
SŁUCH: 10/10

2. Emocje:
WZRUSZENIE: 7/10
ZASKOCZENIE: 9/10
SMUTEK: 8/10
RADOŚĆ: 7/10
NADZIEJA: 9/10

3. TO COŚ: 9/10

4. ISTOTNOŚĆ TEMATU / FABUŁY: 8/10

5. OCENA SCENARIUSZA: 9/10

6. WIARYGODNOŚĆ: 7/10

Średnia: 8.5
Moja ocena: 9

 

Przełęcz ocalonych / „Hacksaw Ridge” 8.5/10
reżyseria: Mel Gibson
scenariusz: Robert Schenkkan, Andrew Knight
gatunek: wojenny, dramat, biograficzny

O czym? II wojna światowa. Medyk amerykańskiej armii biorący udział w bitwie o Okinawę odmawia użycia broni i zabijania ludzi.

Ukłon w stronę Mela Gibsona, który w swoich filmach w sposób subtelny i przekonujący przedstawia kwestie wiary w Boga. Właściwie standardowa budowa, podział na dwie części: najpierw przygotowanie żołnierzy, czyli to, co się dzieje przed wojną, później oczywiście akcja przenosi się na pole bitwy. Pierwsza część jest dla mnie zwyczajna, chociaż niesie za sobą wartość. Widzimy nietypowe zjawisko: chłopak chce wziąć udział w wojnie, ale nie zgadza się na noszenie broni. Szaleniec! Film jest oparty na faktach, i to chyba robi największe wrażenie.

1. Zmysły:
WZROK: 9.5/10
SŁUCH: 9.5/10

2. Emocje:
WZRUSZENIE: 8/10
ZASKOCZENIE: 9/10
SMUTEK: 8/10
RADOŚĆ: 8/10
NADZIEJA: 9/10

3. TO COŚ: 7/10

4. ISTOTNOŚĆ TEMATU / FABUŁY: 8/10

5. OCENA SCENARIUSZA: 8/10

6. WIARYGODNOŚĆ: 8/10

Średnia: 8.4
Moja ocena: 8

kacksawridge

 

Manchester by the Sea 8.5/10
scenariusz i reżyseria: Kenneth Lonergan
gatunek: dramat

O czym? Zdystansowany mężczyzna po śmierci brata musi zaopiekować się bratankiem, co wcale nie jest proste.

Smutny-wesoły film, który przyciąga uwagę od pierwszej do ostatniej sekundy. Przykre zdarzenie ukazane w nieco humorystyczny sposób (do pewnego stopnia) łączy na nowo rodzinę: wuja i jego bratanka. Akcja posuwa się stopniowo, powoli, bardzo spokojnie – i to naprawdę zachwyca. Kojący soundtrack jest piękny i żaden inny nie pasowałby lepiej do klimatu filmu. Casey Affleck jako małomówny, zdystansowany, cichy główny bohater zasługuje na wszystkie nagrody, które już otrzymał i Oscar również mu się należy. Generalnie aktorsko nie mam nic do zarzucenia – taki naturalizm na ekranie ma w sobie ogromną wartość. Ten film jest cudowny w swojej prostocie.

1. Zmysły:
WZROK: 8/10
SŁUCH: 9.5/10

2. Emocje:
WZRUSZENIE: 8/10
ZASKOCZENIE: 8/10
SMUTEK: 8.5/10
RADOŚĆ: 8/10
NADZIEJA: 7/10

3. TO COŚ: 9/10

4. ISTOTNOŚĆ TEMATU / FABUŁY: 7/10

5. OCENA SCENARIUSZA: 9.5/10

6. WIARYGODNOŚĆ: 10/10

Średnia: 8.4
Moja ocena: 9

manchester-by-the-sea

 

 

PODSUMOWANIE – kategoria „Best Picture” („Najlepszy film”):
Wasz wybór: „La La Land”
Mój świadomy wybór: „La La Land”
(choć wolałabym „Manchester by the sea”)

PS. Przedstawiam moje subiektywne opinie i oceny, szanuję Wasze i jestem ich ciekawa – mile widziane są komentarze z Waszymi punktami :)

 

Patrycja Gniadzik
Euterpe

Logo PG

2 comments on “And the Oscar goes to… – OSCARS 2017
  1. Bardzo dobre zestawienie, oby więcej takich. Podobają mi się oceny scenariusza, emocji, zmysłu, etc. – super. Teraz jak wybierać film to już konkretny. Szkoda, że nie ma jakiejś wyszukiwarki filmów gdzie można wybierać po takich ocenach .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>